www.nimreli.binto.pl

binto | arwen | nimreli | aragorn | pleiades | esgael | hurin | keira | RSS

Niepokonany Korab

PUCK. Mecze numer 6 i 7 czyli wygrane numer 6 i 7. Kadeci MKS Korab Pucku podczas bardzo pracowitego weekendu wygrali dwa spotkania w pomorskiej lidze siatkówki i są nadal bez porażki. Podopieczni trenera Irosława Stacheckiego uciekają rywalom. A sytuacja w zespole jest skomplikowana, ponieważ kontuzje odnieśli dwaj środkowi: Adam Muża i Kazimierz Poppel (obaj skręcili nogę).
W piątkowy wieczór pucczanie zagrali ze Stoczniowcem II w Gdańsku. Odnieśli gładkie zwycięstwo 3:0. W żadnym secie gospodarzom nie udało się przekroczyć granicy 20 zdobytych punktów.
- W Stoczniowcu są wysocy chłopcy, tylko jeszcze ?dzicy? - opowiada trener Irosław Stachecki. - My szybko uzyskaliśmy przewagę, głównie dzięki dobrej zagrywce i odbiorowi. Moi zawodnicy aż byli źli, że to się tak wszystko potoczyło, bo chcieli sobie pograć, a mecz przeleciał błyskawicznie.
W sobotę kadetów Koraba czekała znacznie trudniejsza wyprawa. W Lęborku zmierzyli się z tamtejszym LKS Pogoń. Gospodarze wygrali pierwszego seta 25:20. Po zmianie ustawienia w identycznym stosunku drugą odsłonę wygrali pucczanie. Trzeci set znowu dla gospodarzy. W czwartym mimo początkowej przewagi gości znowu dochodzi do emocjonującej końcówki. Tę odsłonę Korab wygrywa jednak na przewagi i zaczyna się tie-break. Pucczanie odskakują na kilka punktów, Pogoń ambitnie dogania gości, ale kończy się to 16:14 i cały mecz 3:2 dla MKS Korab.
- Po meczu jeszcze długo dyskutowałem z sędziami - przyznaje trener Irosław Stachecki - Oni mi zarzucali zbyt żywiołową reakcję na ich decyzje podczas meczu, ja tłumaczyłem, że przy takim sędziowaniu niejeden szkoleniowiec dostałby zawału serca.




8309 |8457 |21276 |2978 |981 |5168 |4325 |10713 |18478 |9155 |


Podaruj Zycie Fundacja Sloneczko Niechciane i Zapomniane Pajacyk Fundacja Avalon